Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zielone. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zielone. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 21 lipca 2014

Zielone muffiny


Muffinki te są zaskakujące nie tylko ze względu na swój nietypowy, mocno zielony kolor. Są lekkie i delikatne, słodkie i wyraźnie bazyliowe. Jeśli ktoś lubi smak bazylii, to ten deser na pewno przypadnie mu do gustu.






Przygotowując muffinki byłam podekscytowana i bardzo ciekawa smaku, gdyż pierwszy raz wykorzystałam bazylię do deseru. Efekt był dla mnie bardzo miłym zaskoczeniem. 





Składniki : 
(z tego przepisu wyszło mi 14 muffinek)
  • 120 ml mleka
  • 100 g masła
  • 75 g białej czekolady (ja użyłam tej z orzechami)
  • 80 g cukru trzcinowego
  • 120 g mąki pszennej
  • szczypta soli 
  • 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1/4 łyżeczki sody
  • garść suszonej żurawiny
  • doniczka bazylii 
  • jajko
  • kilka listków mięty (niekoniecznie)





Przygotowanie:

Do rondelka włożyć mleko, masło i czekoladę i wszystko razem podgrzewać do momentu aż masło i czekolada się rozpuszczą i składniki się połączą. Odłożyć do wystudzenia.
W misce wymieszać mąkę z proszkiem i sodą. Dodać sól, cukier i żurawinę.
W blenderze zmiksować bazylię z miętą i zawartością rondelka. Dodać jajko i jeszcze raz zmiksować. Zieloną masę przelać do miski z mąką i wymieszać wszystko dokładnie łyżką. Ciasto będzie lejące, ale właśnie takie ma być.
Masę nakładać do foremek na muffiny wyłożonych papilotkami i piec w piekarniku przez ok. 25 minut w temperaturze 160 stopni.





Polewa na muffinkach to nic innego jak rozpuszczona biała czekolada z orzechami. Dodatkowo przyozdobiłam całość posiekaną suszoną żurawiną i rozdrobnionymi nerkowcami.









wtorek, 15 lipca 2014

Zielona zapiekanka

Zapiekankę tę zrobiłam kiedy kompletnie nie miałam pomysłu na obiad (co nie zdarza się zbyt często). Lekko podgotowałam wszystkie warzywa, usmażyłam cukinię, przełożyłam wszystko warstwami do naczynia żaroodpornego po czym przykryłam grubą warstwą startego sera. Zapiekłam w piekarniku i gotowe! 


Do tego zielonego dania użyłam:
  • ok. 5 dużych ziemniaków
  • 2 niewielkie zielone cukinie
  • zielone warzywa na patelnię Frosta 
  • 2 łyżek masła
  • 6 łyżek śmietanki 18%
  • 200 g sera żółtego Gouda
  • łyżkę mąki ziemniaczanej
  • 2 żółtka 
  • oregano suszone
  • sól i pieprz

Równie dobrze można użyć mniejszej ilości ziemniaków, w zależności od upodobań albo ilości użytych innych warzyw. Ja używałam mrożonych zielonych warzyw Frosta, ale mogłyby to być inne warzywa, kurczak albo łosoś (wtedy należałoby je wcześniej odpowiednio przygotować). 


Sposób przygotowania:
  • Ziemniaki obrałam, pokroiłam na plasterki i gotowałam w osolonej wodzie ok. 5 minut, do momentu aż zmiękły ale nie rozpadały się. Odcedziłam i odłożyłam do wystudzenia.
  • Cukinię starłam na tarce (razem ze skórką). Na patelni roztopiłam 2 łyżki masła, dodałam cukinię i smażyłam ok. 2 minuty, co chwilę mieszając. Doprawiłam solą i pieprzem, dodałam śmietankę, starty ser i wymieszałam. Jeśli z cukinii wypłynie sok, należy go odlać i wymieszać z mąką ziemniaczaną (ja nie musiałam tego robić). Wlać z powrotem na patelnię, wymieszać i delikatnie zagotować. Odstawiłam patelnię z ognia i dodałam żółtka, po czym energicznie wymieszałam. Powstał w ten sposób gładki żółty sos. Dodałam oregano.
  • Warzywa Frosta wrzuciłam do wrzącej wody i lekko je podgotowałam aż były al dente.
  • Nagrzałam piekarnik do 180 stopni. Okrągłe naczynie żaroodporne o średnicy ok. 25 cm wysmarowałam masłem i układałam kolejno warstwy: połowę ziemniaków (oprószyłam je lekko pieprzem), połowę cukinii, drugą połowę ziemniaków, resztę cukinii i całość przykryłam warzywami Frosta. Posypałam oregano, startym serem i włożyłam do piekarnika na ok. 15 minut (grzanie góra i dół).